🐉 Dwulatek Nie Mówi Forum

Synek (2 latka) był bardzo spokojnym niemowlakiem. Dobrze mu było na rękach, w bujaczku, wózku Około 10 miesiąca zaczął się etap: tylko mama. Teraz jest już znacznie Nie rozumiem nic, co jest napisane na tablicy. Ale macie szansę nie być matematyczną niewiadomą jak ja! Nie chce nic sugerować, ale Daria jeszcze miejsca ma 😎. Kobieta dynamit 🧨! Powołała do życia Warsztat Wiedzy, a energii ma ogrom! Do czego Wam Daria? Ludzie, grzech nie wiedzieć, więc Wam napiszę: 💜 płaczesz nad matmą - Na szczęście okazało się, że dwulatek nie odniósł poważniejszych obrażeń - mówi aspirant Dominik Zieliński. Sprawdzają zachowanie nie tylko kierowcy, ale i mamy dziecka. Co więcej, w rozwoju prawidłowej mowy dziecka bardzo ważne jest również to, jak reaguje ono na twoje polecenia lub próby nawiązania kontaktu. Jeżeli więc dwulatek pozostaje wobec nich obojętny lub nie jest w stanie zrozumieć prostych zdań kierowanych w jego stronę, powinnaś udać się do specjalisty. Newbie Wiadomości: 16. 2-latek, autyzm? bardzo proszę o pomoc. Lutego 20, 2013, 03:55:07 ». witam, moj synek kończy 2 lata za tydzień, praktycznie nie mówi (mama bardzo rzadko, ale nie wiem czy w odniesieniu do mnie czy do jedzenia, baba mówił, ale juz nie mówi, tata zdarzyło sie może z dwa razy, bach, ma na nie ma, mówił alo na Nie panikujemy ale coraz częstsze opinie znajomych na temat elokwencji naszego syna dają do myślenia. Jest empatyczny, interesuje go CAŁY otaczający świat i chłonie go tak samo jak inne dzieci. Jest dobrze ale wszyscy raczej skupiają się na tym, że dwulatek nie mówi, a jeśli mówi i to dużo, to znaczy, że coś jest z nim nie tak. Ja kiedyś spotkałam się ze zdaniem, że dziecko nie jest niegrzeczne, tylko niegrzecznie się zachowywać może . Siostra mi powiedziała tak 🙂 Pod poprzednim Twoim postem o tym pisałam i zgadzam się z tym 🙂 Czasem jak słyszę na ulicy jak ktoś mówi do swojego dziecka „no popatrz jakie grzeczne dzieci!!, a Ty taki niegrzeczny1!” i mówi to patrząc na mnie i moje dzieci ich Lęki nocne dziecka: przyczyny i sposoby na nocne ataki paniki i płacz. 04 lipca 2022. Lęki nocne u dziecka mogą być wywołane m.in. stresem, gorączką, ciężkostrawnym posiłkiem przed snem lub niektórymi lekami. Nie powinno się wtedy budzić dziecka: wystarczy, że zapewnisz mu bezpieczeństwo i np. delikatnie pogłaszczesz. Magdalena Re: do mam niegrzecznych dwulatek. Twoja córka jest w fazie buntu dwulatka. to jest ciężki okres nie tylko dla naszych pociech ale przedewszystkim dla nas. u nas bylo podobnie. poczytaj sobie o buncie dwulatka. musisz byc konsekwentna, stanowcza a przedewsztstkim cierpliwa i nie pozwól wyprowadzic siez równowagi. RYSUJE DWULATEK: najświeższe informacje, zdjęcia, video o RYSUJE DWULATEK; dwulatka rysuje, malarka??? Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy! U chlopców późne rozpoczęcie mówienia jest czymś często spotyknym (nawet do 3-4 roku życia).Syn mojej kuzynki zaczął mówić dopiero kilka miesięcy po 3 urodzinach, za to pełnymi wyrazami, zupeelnie pominął etap gaworzenia i dzwiekonasładownictwa, żadnego da-da-da, ko-ko-ko, muuu itp. A "wrodzony upór" warto w przyszłości przekuć w wytrwałość, która mu się z pewnością przyda. Ważne jest także to, aby nawiązać kontakt wzrokowy z dzieckiem i mówić jak do dorosłego, a nie mówić "w powietrze". Zobacz więcej: Dwulatek nie mówi! Co jest normą, a kiedy należy się martwić? fot. istock.com 30kFCNF. Dzień dobry... Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało. Ania Ślusarczyk (aniaslu) Zaloguj Zarejestruj Dzisiaj Dzień Ojca i z tej okazji zapraszam cię do wysłuchania rozmowy, której bohaterem jest Patrick Ney. Psycholog, doradca rodzicielski, tata dwóch córeczek, urodzony w Anglii, co w tej historii ma również znaczenie ;) Posłuchaj rozmowy Natomiast o 17:00 zapraszam Cię na live z Agnieszką Hyży - porozmawiamy o rodzicielstwie, macierzyństwie i oczywiście o ojcostwie. O tym co robić z "dobrymi radami". Dołącz reklama Starter tematu Manitoba Rozpoczęty 5 Sierpień 2020 #1 Witam wszystkich, Pierwszy raz szukam porady na forum. Jeżeli podobny temat już gdzieś tutaj był-odeślijcie mnie. Mam synka. Za miesiąc kończy dwa latka. W skrócie nasza historia: Synek urodził się tydzień po terminie- poród naturalny wywołany oksytocyną. Miałam dodatni GBS i i niestety synek najprawdopodobniej zaraził się ode mnie- stwierdzono u niego wrodzone zapalenie płuc. Byliśmy tydzień na antybiotyku- i później do domu. Nie było w związku z tym żadnych dalszych problemów. Byliśmy przez klika pierwszych miesięcy pod kontrolą neonatologa, okulisty, neurologa. Neorolog wysłał nas do fizjoterapeuty ponieważ stwierdził, że synek w wieku 8 tygodni nie podpiera się na brzuchu na przedramionach i że to najprawdopodobniej podwyższone napięcie mięśniowe w okolicach karku. Po wizycie i fizjoterapeuty- bylismy u dwóch różnych żaden z nich nie stwierdził żadnych nieprawidłowości. Synek za chwilę zaczął sie podnosić na przedramionach i tyle- wydaje mi się że troche ten neurolog przesadził. Mały rozwijał się ruchowo dość szybko. Raczkował w wieku 6 miesięcy, zaczął chodzić samodzielnie jak miał 9,5 miesiąca. Ładnie nam szło rozszerzanie diety- nie miał problemów z przełykaniem i gryzieniem. Był pogodnym dzieckiem, lubił się bawić był ciekawy świata. Smiał się. Ale od zawsze wydawał bardzo mało dźwięków. nie gaworzył zabardzo. Na ten moment (dwa lata). Mówi tylko be na śmietnik, cici jak woła kota. i to tyle! Nie chce mówić mama, tata, daj. Zachęcam go, czytamy książki, ukałdamy puzzlee itp. Ale on ani be ani me. Jak zaklęty. Poza tym jest bardzo rozumnym chłopcem- rozumie praktycznie wszystko- wykonuje nasze polecenia. Zbadaliśmy słuch niedawno, była również wizyta u laryngologa i neurologa- wszystko ok. W wieku 18 byliśmy u neurologopedy- który również nie stwierdził niczego niepokojącego. Ale nadal jest kompletny brak rozwoju mowy. Ja już czasem wymiękam, trace cierpliwość- czasem łapie się na tym ze juz mi sie nie chce do synka mowic- bo i tak zadnej odpowedzi od niego nie uzyskam. Czy ktos mial podobnie? Prosze o jakakolwiek porade. reklama Aga1402 5 Sierpień 2020 A jakie objawy zauwaza Pani na ten moment jezeli chodzi o wzmozone napiecie? U nas tak jak pisalam pozniej to sie unormowalo no ale nie cos przeoczylam? Jezeli chodzi o sluch to napewno jest dobrze- badania dokladne u audiologa/ foniatry i wyszlo ze wszystko ksiazkowo. Np napina sie jak sie denerwuje. Ja oczywiście tego nie zauważyłam tylko logopeda zwróciła na to uwagę. Jeśli chodzi o badania u audiologa, eeg wszyztko wychodziło w normie a jednak był potężny problem. Jak poszedl do szkoly to okazało się że przrwrwy spedza z panią w klasie bo jest dla niego za głośno na korytarzu. #11 Mój mały też miał wzmożone napięcie obręczy barkowej (był rehabilitowany NDT Bobath od 3 przy czym miał ogólnie obniżone napięcie. W naszej poradni jakiś rok temu zmienił się logopeda (młody miał ok 6 lat) i to ona zwróciła uwagę, że coś może być dalej nie tak. Najpierw zrobiliśmy EEG głowy (które wyszło prawidłowo), więc zaleciła wizytę u fizjoterapeuty i od mniej więcej pół roku młody jest rehabilitowany metodą Vojty ze względu na obniżone napięcie. Ale te napięcie przekłada się też na mięśnie w okolicach żuchwy. Także szukajcie pytajcie i nie dawajcie się zbywać jak Was coś gnębi. reklama #12 No właśnie. Często co lekarz to opinia. Niestety trzeba walczyć o swoje. Opowiem Ci jak bylo u nas. Syn ma teraz 8 lat. Miał 3 lata jak poszedl do przedszkola. Nie mówił nic oprócz mama, tata. Od 3 roku życia jest pod opieką logopedy. Zaczął mówić ale bardzo nie wiele , bardzo nie wyraznie. I tak milay lata. Ja cieszyłam się bo w końcu szło się z nim dogadać. Przyszedł czas końca przedszkola i pójście do pierwszej klasy. I stwierdziłam ze dalej nie jest dobrze. Wiec zabrałam go do poradni psyvhologiczno pedagogicznej. Tam zrobione miał różne testy z psychologiem, logopeda, i pedagogiem. Diagnoza odroczyć go z pierwszej klasy. Ma zaburzenia słuchu centralnego, przetwarzania słuchowego nie ma woge. Opóźniony rozwój mowy. Ale nic wiecej nie mogą zrobic , orzeczenia na to nie dostanie. I wtedy się zaczęło. Poszedl do szkoły i zaczęły się problemy z nauka. Pani go nie rozumie. Nikt nie chciał mi pomóc. A ja z tym dzieckiem od lekarza do lekarza. Byliśmy u otolaryngologa, audiologa, neurologa. Wszyscy zorkladali rece. I W szkole mówili że bez nauczyciela wspomagającego sobie nie poradzi. Ale nie było podstaw by dać mu orzeczenie. Po raz kolejny zabrałam go poradni by jeszcze raz przeszedł testy, i w połączeniu z wywiadem znowu wyszły zle. Postanowiłam skonsultować to wszystko z jeszcze jednym neurologiem. I syn na dzień dobry dostal zasiadczenie lekarskie by na tej podstawie dać mu orzeczenie o niepełnosprawności. Ma gleboka afazje. To znaczy ze jego lewa półkola odpowiedzialna za mowe , czytanie itp jest na poziomie dziecka w przedszkolu a prawa odpowiedzialna za ruch itp jest na poziomie 4 klasy podstawówki. Syn urodził się ze wzmożonym napięciem mięśniowym, które czasem objawy daje do dziś. Dlatego moja rada jest taka by chodzic, szukać konsultować. Mnie nikt nie chciał pomoc. Wszyscy rokladali rece a ja wiedzialm ze cos jest nie tak. To moje 3 dziecko. Od początku wszyscy bardzo dużo do niego mówiliśmy. Rozwijał się super a jednak #13 A jakie objawy zauwaza Pani na ten moment jezeli chodzi o wzmozone napiecie? U nas tak jak pisalam pozniej to sie unormowalo no ale nie cos przeoczylam? Jezeli chodzi o sluch to napewno jest dobrze- badania dokladne u audiologa/ foniatry i wyszlo ze wszystko ksiazkowo. Np napina sie jak sie denerwuje. Ja oczywiście tego nie zauważyłam tylko logopeda zwróciła na to uwagę. Jeśli chodzi o badania u audiologa, eeg wszyztko wychodziło w normie a jednak był potężny problem. Jak poszedl do szkoly to okazało się że przrwrwy spedza z panią w klasie bo jest dla niego za głośno na korytarzu. #14 Witam wszystkich, Pierwszy raz szukam porady na forum. Jeżeli podobny temat już gdzieś tutaj był-odeślijcie mnie. Mam synka. Za miesiąc kończy dwa latka. W skrócie nasza historia: Synek urodził się tydzień po terminie- poród naturalny wywołany oksytocyną. Miałam dodatni GBS i i niestety synek najprawdopodobniej zaraził się ode mnie- stwierdzono u niego wrodzone zapalenie płuc. Byliśmy tydzień na antybiotyku- i później do domu. Nie było w związku z tym żadnych dalszych problemów. Byliśmy przez klika pierwszych miesięcy pod kontrolą neonatologa, okulisty, neurologa. Neorolog wysłał nas do fizjoterapeuty ponieważ stwierdził, że synek w wieku 8 tygodni nie podpiera się na brzuchu na przedramionach i że to najprawdopodobniej podwyższone napięcie mięśniowe w okolicach karku. Po wizycie i fizjoterapeuty- bylismy u dwóch różnych żaden z nich nie stwierdził żadnych nieprawidłowości. Synek za chwilę zaczął sie podnosić na przedramionach i tyle- wydaje mi się że troche ten neurolog przesadził. Mały rozwijał się ruchowo dość szybko. Raczkował w wieku 6 miesięcy, zaczął chodzić samodzielnie jak miał 9,5 miesiąca. Ładnie nam szło rozszerzanie diety- nie miał problemów z przełykaniem i gryzieniem. Był pogodnym dzieckiem, lubił się bawić był ciekawy świata. Smiał się. Ale od zawsze wydawał bardzo mało dźwięków. nie gaworzył zabardzo. Na ten moment (dwa lata). Mówi tylko be na śmietnik, cici jak woła kota. i to tyle! Nie chce mówić mama, tata, daj. Zachęcam go, czytamy książki, ukałdamy puzzlee itp. Ale on ani be ani me. Jak zaklęty. Poza tym jest bardzo rozumnym chłopcem- rozumie praktycznie wszystko- wykonuje nasze polecenia. Zbadaliśmy słuch niedawno, była również wizyta u laryngologa i neurologa- wszystko ok. W wieku 18 byliśmy u neurologopedy- który również nie stwierdził niczego niepokojącego. Ale nadal jest kompletny brak rozwoju mowy. Ja już czasem wymiękam, trace cierpliwość- czasem łapie się na tym ze juz mi sie nie chce do synka mowic- bo i tak zadnej odpowedzi od niego nie uzyskam. Czy ktos mial podobnie? Prosze o jakakolwiek porade. @Manitoba jak sytuacja u Was? Jak się ma synek? Ruszył z mową? Wątek: dwulatek, który jeszcze nie mówi 76 odp. Strona 4 z 4 Odsłon wątku: 13230 Zarejestrowany: 23-04-2013 20:58. Posty: 12534 IP: Poziom: Maluch 6 listopada 2014 22:02 | ID: 1160866 DZIEWCZYNY!!!!!!!!! Pocieszczie mnie:(Byłam dzisiaj na bilansie dwulatka, ogólnie rozojowo fizycznie jest wszystko idealnie, gorzej jest z brakiem mówienia u niego. Jak widzę dzieci inne, które w tym wieku juz potrafią powiedzieć jakieś słowa a mój synek nie to bardzo sie martwię. Dzisiaj doktorka powiedziała, że w tym wieku powinien wypowiadać jakies słowa i powinien sygnalizować potrzeby fizjologiczne. Wydawało mi sie, że uważała, że nie rozmawiam z dzieckiem, nie mówie do niego oraz, że nie przykładam się do tego, aby dziecko nie używało pampersa. Prawda jest taka, że codziennie mówimy do dziecka, w domu, na spacerze. Mówimy głośno, wyrażnie i powoli pojedyńcze głoski, pokazujemy na rzeczy i mówimy co to jest itp. Synek wszystko rozumie, bo kiedy powiem idziemy na pole, ubieraj czapkę, gdzie sa buciki, przynieś mamie pilot, idziemy na górę to wszystko rozumie, gorzej jest z jego mówieniem. Mówi mama, papa, kongo, kiki, daj. A tak mówi swoim językiem po swojemu. Nie wiem czy to moja wina, czy co. Nie dośc, że na nocnik nie chce usiąść to problem z mówieniem. Czasem myślę, że jestem nieudolna matką. bardzo się staram, dbam o dziecko, czytam jemu książki ale co z tego. Co robic?? 61 k24 Poziom: Przedszkolak Zarejestrowany: 27-05-2012 19:54. Posty: 143 18 lutego 2015 22:50 | ID: 1193403 Mój syn zaczął mówić w chwili, gdy skończył 2,5 roku. Wcześniej były to pojedyńcze słowa. Widać było, że miał jakby blokadę, wszystko rozumiał, aż wiadać było, że chce coś z siebie wydusić. W miesiącu jak skończył dokładnie 2 rok i 6 miesiąc poszło lawinowo - zaczął mówić codziennie nawet po kilka słów a potem szybko całymi zdaniami. 62 Maniuśka Poziom: Starszak Zarejestrowany: 12-10-2010 15:30. Posty: 4401 18 lutego 2015 22:56 | ID: 1193411 ila (2015-02-18 21:06:31)Wiem że trzeba być cierpliwym - doskonale zdaję sobie z tego sprawę, długo starałam się taka być. Niestety ostatnio widząc dużo mniejsze dzieci od mojego synka które już mówią, coś we mnie pękło. Jako mama chce dla niego jak najlepiej- to chyba zrozumiałe. Jak ty Gosiu, też dużo z nim rozmawiam, z czytaniem książeczek u nas nie jest różowo. Moje dziecko nieciepi słuchać czytanych bajeczek ani wierszyków, usiedzi kilka sekund poczym albo ucieka albo przewraca strony, zawsze tak miał, nie zależnie od tego jakbym modelowała głos i wczuwała się w czytany tekst. Robiliśmy kilka podejść do Brzechwy, gdzie jego wierszyki są bardzo medolyjne, nie chciał ich słuchać, na szczęście od kilku dni posłucha "Na straganie" i "Kaczke Dziwaczkę"- jest to sukces, który mnie bardzo cieszy. Innych bajek słuchać nie będzie, ale je czytam, chociaż dla drugiego dziecka. Przez słomkę też pije, z talerzem nie próbowaliśmy. Mówię mu litery alfabetu, on powtarza, do C, reszty nie umie powtórzyć (albo nie chce- nie wiem). Dzisiaj złożył zdanie- "Kaka niam?" ( Iga chcesz zjeść?)- ot to taki kolejny maleńki sukcesik. Spróbuj z audiobookiem. Np puszczaj mu podczas zabawy. Nie dość że wspomaga wyobraźnię to i słuchanie wpłynie na mowę 63 ila Zarejestrowany: 24-09-2013 11:39. Posty: 1978 19 lutego 2015 21:48 | ID: 1193939 Zobaczymy jak to będzie. Ktoś mnie dziś pocieszył, powiedział że pewnie synek przez ten miesiąc do wizyty u logopedy zacznie mówić i tylko głupka z siebie zrobię :) 64 gocha2323 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 23-04-2013 20:58. Posty: 12534 19 lutego 2015 22:23 | ID: 1193950 ila (2015-02-19 21:48:21)Zobaczymy jak to będzie. Ktoś mnie dziś pocieszył, powiedział że pewnie synek przez ten miesiąc do wizyty u logopedy zacznie mówić i tylko głupka z siebie zrobię :) może będziesz spokojniejsza po wizycie u logopedy. Ja też jak widze mniejsze dzieci, które mówią to strasznie sie martwię o Maksia. bajki czytamy jemu, ale on równiezposiedzi kilk asekund i ucieka. jeszcze ta ospa przyplątała sie:( cała buzia w krostach nie mówiąc o głowie i reszcie ciała. czasemsobie myślę, że nie sprawdziłam się w roli matki:( dużo osób zarzuca mi że maksio nie mówi, że nie sika do nocnika, że niedobry, ze płacze czasem w nocy:( gdzie ja popełniłam błąd:( 20 lutego 2015 07:50 | ID: 1194023 gocha2323 (2015-02-19 22:23:49) ila (2015-02-19 21:48:21)Zobaczymy jak to będzie. Ktoś mnie dziś pocieszył, powiedział że pewnie synek przez ten miesiąc do wizyty u logopedy zacznie mówić i tylko głupka z siebie zrobię :) może będziesz spokojniejsza po wizycie u logopedy. Ja też jak widze mniejsze dzieci, które mówią to strasznie sie martwię o Maksia. bajki czytamy jemu, ale on równiezposiedzi kilk asekund i ucieka. jeszcze ta ospa przyplątała sie:( cała buzia w krostach nie mówiąc o głowie i reszcie ciała. czasemsobie myślę, że nie sprawdziłam się w roli matki:( dużo osób zarzuca mi że maksio nie mówi, że nie sika do nocnika, że niedobry, ze płacze czasem w nocy:( gdzie ja popełniłam błąd:( Blad popelniasz sluchajac takiego gadania 66 oliwka Poziom: Dzierlatka Zarejestrowany: 19-04-2008 00:57. Posty: 161880 20 lutego 2015 10:03 | ID: 1194173 ila (2015-02-19 21:48:21)Zobaczymy jak to będzie. Ktoś mnie dziś pocieszył, powiedział że pewnie synek przez ten miesiąc do wizyty u logopedy zacznie mówić i tylko głupka z siebie zrobię :) Cierpliwości Kochana - z biegiem czasu zacznie mówić i będziesz spokojneijsza, nagadasz się jeszcze z nim tak jak ja z Ziemusiem... 67 oliwka Poziom: Dzierlatka Zarejestrowany: 19-04-2008 00:57. Posty: 161880 20 lutego 2015 10:05 | ID: 1194175 GOSIU nie przejmuj się takim gadaniem, rób swoje... Każde dziecko rozwija się inaczej, jedno w jednym jest lepsze, drugie w czymś innym... 20 lutego 2015 11:18 | ID: 1194229 gocha2323 (2015-02-19 22:23:49) ila (2015-02-19 21:48:21)Zobaczymy jak to będzie. Ktoś mnie dziś pocieszył, powiedział że pewnie synek przez ten miesiąc do wizyty u logopedy zacznie mówić i tylko głupka z siebie zrobię :) może będziesz spokojniejsza po wizycie u logopedy. Ja też jak widze mniejsze dzieci, które mówią to strasznie sie martwię o Maksia. bajki czytamy jemu, ale on równiezposiedzi kilk asekund i ucieka. jeszcze ta ospa przyplątała sie:( cała buzia w krostach nie mówiąc o głowie i reszcie ciała. czasemsobie myślę, że nie sprawdziłam się w roli matki:( dużo osób zarzuca mi że maksio nie mówi, że nie sika do nocnika, że niedobry, ze płacze czasem w nocy:( gdzie ja popełniłam błąd:( Zmień otoczenie dziewczyno, bo ludzie, którzy to mówią, to albo chcą Ci zrobić przykrość albo nie zdają sobie sprawy jak takie słowa mogą ranić. Wiem, że ciężko się zdysansować do takich słów. Jesteś świetną mamą, a dzieci płaczą, mają problemy z nocnikiem, późno mówią i bywają niegrzeczne. ila myślę, ze wizyta u logopedy jest świetnym pomysłem. Ja poszłabym jeszcze do neurologa, nie dlatego, zeby się dowiedzieć, że jest źle ale dlatego żeby sie upewnić, że wszystko jest ok. Bedziesz miała spokojniejsza głowe ... Wiem co czujecie, gdy młodsze dzieci od waszych już mówią. Miałam podobnie, z tym, że chodziło o chodzenie. Moja Hania zaczęła chodzić jak miała 15 miesięcy, tez się martwiłam. 20 lutego 2015 11:50 | ID: 1194261 I jeszcze jedno - Hania gada jak najęta, a bajek też nie pozwoli sobie przeczytać, bo wyrywa książkę, przewraca strony. Zna kilka wierszy i piosenek na pamięć ale bajek nie da sobie przeczytac i już. Wcale, więc nie jest tak, że jak się dziecku dużo czyta, to ono dużo gada ... na pewno nie zaszkodzi ale nie jest to regułą. 70 Stokrotka Poziom: Pełnoletnia Zarejestrowany: 28-04-2009 15:58. Posty: 66128 20 lutego 2015 11:58 | ID: 1194272 U mojej koleżanki również synek prawie nic nie mówił. Chodziała z nim do lekarza i do logopedy. Kazali jej zapisać dziecko do przedszkola a tam szybko załapał od innych dzieci. 71 aga222 Zarejestrowany: 30-01-2014 10:49. Posty: 75 21 lutego 2015 15:24 | ID: 1194817 u mojej bratanicy było dokładnie tak samo. Poszła do przedszkola i zaczeła się rozwijać bardzo szybko 72 pszczolka87 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 29-02-2012 21:52. Posty: 736 14 marca 2015 11:08 | ID: 1204229 Stokrotka (2015-02-20 11:58:17)U mojej koleżanki również synek prawie nic nie mówił. Chodziała z nim do lekarza i do logopedy. Kazali jej zapisać dziecko do przedszkola a tam szybko załapał od innych dzieci. Dokładnie tak! Moja Patka to straszna gaduła, w grupie przedszkolnej zaprzyjaźniła się z taką dziewczynką (3 i pół roku) od której ciężko było słowo wydobyć, i to nie tylko przedszkolanka miała z tym problem ale i jej mama. Po 2 tyg w przedszkolu dziewczynka zaczęła mówić naprawdę dużo a teraz normalnie zdania rozwinięte składa. Dziecko dużo uczy się od innych dzieci. Tych dobrych rzeczy, ale i tych złych niestety też. 73 ila Zarejestrowany: 24-09-2013 11:39. Posty: 1978 17 sierpnia 2015 15:09 | ID: 1240473 Cześć Gosiu, jak postępy z mową u Maksia? 74 natalia83 Zarejestrowany: 20-08-2015 17:37. Posty: 2 20 sierpnia 2015 19:21 | ID: 1240837 Mój synek też późno zaczął mówić,a jak zaczął to gada jak najęty :) jest szereg cwiczeń pomocnych przy rozwijaniu mowy u dzieci, można o nich poczytać np tutaj: [wymoderowano]. Najważniejsze, żeby się nie stersować i cierpliwie czekać :) Ostatnio edytowany: 20-08-2015 19:50, przez: 75 winylka Zarejestrowany: 22-09-2015 14:32. Posty: 15 23 września 2015 10:38 | ID: 1249075 Mój synek też bardzo długo nie mówił- rozgadał się dopiero jak miał prawie 3 i pół roku. Dlaczego? Otóż okazało się, ze ma za krótkie wędzidełko języka. Dopiero po zabiegu w szpitalu (brrrr.... nikomu nie życzę, zanieczulenie ogólne i kilka szwów na języku) kiedy języczek się wygoił zaczął gadać jak najęty a ja rozglądam się za stoperami do uszu ;)Córeczka też urodziła się z krótkim wędzidełkiem ale od razu w szpitalu jej podcinali (miałą problemy z jedzeniem). 76 gocha2323 Poziom: Maluch Zarejestrowany: 23-04-2013 20:58. Posty: 12534 23 września 2015 22:22 | ID: 1249235 winylka (2015-09-23 10:38:18)Mój synek też bardzo długo nie mówił- rozgadał się dopiero jak miał prawie 3 i pół roku. Dlaczego? Otóż okazało się, ze ma za krótkie wędzidełko języka. Dopiero po zabiegu w szpitalu (brrrr.... nikomu nie życzę, zanieczulenie ogólne i kilka szwów na języku) kiedy języczek się wygoił zaczął gadać jak najęty a ja rozglądam się za stoperami do uszu ;)Córeczka też urodziła się z krótkim wędzidełkiem ale od razu w szpitalu jej podcinali (miałą problemy z jedzeniem). Maksiu spi teraz, ale jutro rano sprawdzę jego język Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2015-08-24 14:40:18 Ostatnio edytowany przez olcia_888 (2015-08-24 14:46:21) olcia_888 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-24 Posty: 2 Temat: Dwulatek nie mówi - pomocy!Witam. Mój synek za 2 tygodnie skończy dwa latka. Mam z nim problem, ponieważ nic nie mówi. Ani mama, ani tata, praktycznie nic. Jedyne co udaje sie z niego wyciągnąć to słowo : trzy. Gdy np. trzyma w rączce kredki, a ja zapytam ile masz kredek to odpowie trzy. Gdy idzie po schodkach to je liczy trzy trzy trzy. ( w jego wykonaniu brzmi to bardziej tsi ) do taty nie zwraca sie tata, ale gdy sie go poprosi to powie tatatatata. Ostatnio na kota kilka razy powiedział Ko. Dziecko patrzy mi w oczy, wykonuje polecenia typu zgaś telewizor i przyjdź na gore, daj rączkę, daj buziaka, pokaz oko, nosek, włoski, chodź na obiad itp. Generalnie gdy czegoś mu zabraniam czasem sie posłucha czasem nie, bardziej słucha sie taty. Ale lubi sie bawić w akuku, bawi sie piłeczkami, rysuje, układa wieże z klocków. Nie ma problemów z jedzeniem, spaniem. Nie chce mi sie wierzyć, ze to autyzm. Synek nie lubi za bardzo gdy ktoś przychodzi do domu, ale myśle ze jest to związane z tym ze często go zostawialiśmy podczas wyjazdów i boi sie ze go zostawimy ponownie. Lubi dzieci, czasem do nich podchodzi i chce zrobić cacy albo przytulić. Dorosłych juz nie bardzo poza mną i mężem. Synek pokazuje paluszkiem gdy coś chce dostać lub pokazuje żeby mi coś pokazać. Lubi być doceniany, patrzy czy podoba mi sie gdy tańczy lub zjeżdża na zjeżdżalni i chce żebym biła mu brawo. Sam tez sobie często bije brawo i robi cacy gdy jest grzeczny. Poza brakiem mowy nie zauważyłam nic niepokojacego. Coprawda nie zawsze reaguje na swoje imię, tzn gdy zawołałam Michał chodź do mnie to przyjdzie, a gdy powiem tylko Michal to nie zwraca uwagi często. Czy któraś z was miała podobnie ze swoimi dziećmi lub znacie przypadki ze dziecko nie mówi tak długo? Syn mojej siostry zaczął mowić gdy miał 2 lata i 3 miesiące, moze jeszcze poczekać ? Czy oglądanie bajek opoźnia rozwój mowy ? Moje dziecko je bardzo lubi. Proszę o rady i pomoc. Dodam jeszcze, ze dziecko jest bardzo sprawne ruchowo, szybko biega, wspina sie i bawi na placu zabaw, szybko zaczął siedzieć i chodzić. Lubi ruch. 2 Odpowiedź przez rossanka 2015-08-24 14:47:44 rossanka Przyjaciółka Forum Aktywny Zarejestrowany: 2013-07-29 Posty: 13,674 Wiek: 59 Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy!A może pójdz do lekarza, do jakiejś poradni? Niech określa, czy to się mieści w normie czy też nie. 3 Odpowiedź przez olcia_888 2015-08-24 14:53:57 olcia_888 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-24 Posty: 2 Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy! rossanka napisał/a:A może pójdz do lekarza, do jakiejś poradni? Niech określa, czy to się mieści w normie czy też niedługi czas czeka mnie bilans dwulatka, także z pewnością podzielę sie z pediatrą moimi obawami. Po prostu chciałabym wiedzieć czy któraś z was spotkała sie z taka sytuacja że dziecko dwuletnie praktycznie nie mówi... 4 Odpowiedź przez GabrielaKlym 2015-08-24 15:50:25 GabrielaKlym Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-16 Posty: 1,001 Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy! Swoich dzieci nie mam, ale ostatnio słyszałam rozmowę kilku matek i właśnie mówiły dwie, że ich 2,5 roczne dzieci nie mówią i to podobno nie tak rzadko się zdarza. W rodzinie też tak zapytaj lekarza, ale nie martw się na zapas. gdykochamy 5 Odpowiedź przez grinta 2015-08-24 17:08:01 grinta Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-20 Posty: 782 Wiek: 47 Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy! Spoko, nie panikuj-poczekaj jeszcze-moj najmlodszy tez nie garnal sie do gadania co w porownaniu z najstarszym moglo przerazac bo pieknie mowil gdy mial poltora roku. Ma dziecko jeszcze czas zwlaszcza,ze rozwija sie jak trzeba. Czlowiek to nie maszyna, kazdy jest inny i nie patrz na tabele, statystyki bo Twoje dziecko rozwija sie we wlasnym tez roznie dzieciom rosna-jedne juz w 4-tym m-cu maja a inne po roku jeszcze nic. Tak,ze spoko "For the wrong person you have never worth but for the right person you mean everything" 6 Odpowiedź przez bbasia 2015-08-24 17:16:25 bbasia Redaktor Działu Psychologia Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-12 Posty: 3,001 Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy! Ograniczenie oglądania bajek jest bardzo dobrym pomysłem. Bo to jest takie "bierne" uczenie się, nie wymagające interakcji. Bo co, z telewizorem sobie dziecko pogada?Staraj się dużo do dziecka mówić. Mów co robisz, co widzisz, co czujesz, co Cię denerwuje itp. Czytaj mu książeczki, opowiadaj bajki, zdarzenia. Zachęcaj do naśladowania dźwięków. To wszystko sprzyja rozwojowi i nie przejmuj się. Dwulatek ma pełne prawo jeszcze nie mówić. Każde dziecko rozwija się swoim tempem i podejrzewanie na tej podstawie autyzmu jest moim zdaniem absurdem. Już prędzej podejrzewałabym problemy ze słuchem, ale piszesz, że syn reaguje na polecenia i na wołanie go. Po prostu spokojnie poczekaj a fora i poradniki co dziecko powinno robić w jakim wieku wyrzuć jak najdalej "W związku z tym, że wraca moda na rzeczy retro mam nadzieję, że zdrowy rozsądek i inteligencja znowu wrócą do łask." 7 Odpowiedź przez Iceni 2015-08-24 17:31:59 Ostatnio edytowany przez Iceni (2015-08-24 17:44:16) Iceni Gość Netkobiet Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy! U chlopców późne rozpoczęcie mówienia jest czymś często spotyknym (nawet do 3-4 roku życia).Syn mojej kuzynki zaczął mówić dopiero kilka miesięcy po 3 urodzinach, za to pełnymi wyrazami, zupeelnie pominął etap gaworzenia i dzwiekonasładownictwa, żadnego da-da-da, ko-ko-ko, muuu itp. Od razu było daj (i "daj" było jego pierwszym słowem), nie, mama i "Kuba szeka" (Kuba to jego brat, który bawił się z nim udając psa)Tak po prostu pewnego dnia zaczal mówić i już. A teraz ma lat kilkanaście i trzaska olimpiady matematyczne 8 Odpowiedź przez Smużka 2015-08-25 07:40:53 Smużka Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-07-24 Posty: 2,500 Wiek: 24 Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy!spokojnie zacznie mówić moja córka zaczęła tak więcej mówić koło 3 lat teraz ma prawie 4 i ładnie mówi. 9 Odpowiedź przez jkm10 2015-08-30 13:57:23 jkm10 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-30 Posty: 3 Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy!Mój synek za ponad dwa miesiące skończy dwa lata i też nie mówi. Mówi jedynie: "nie" i "iś" co oznacza miś. Też się trochę niepokoję, bo na placu zabaw spotykam maluchy, które już całkiem dużo słówek mówią w tym wieku. 10 Odpowiedź przez Cyngli 2015-08-30 15:03:10 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy!Nie ma się czym niepokoić. Mój syn ma 2,5 roku i nie mówi zbyt dużo. Kilkanaście słów, wyrazów jeszcze nie łączy, no chyba, że twierdzi, że to jest normalne, że chłopcy zaczynają mówić później i niepokoić się można dopiero po 4-tym roku życia. 11 Odpowiedź przez smallangel 2015-08-30 20:23:23 Ostatnio edytowany przez smallangel (2015-08-30 20:28:06) smallangel Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-25 Posty: 836 Wiek: 35 Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy! olcia_888 napisał/a:rossanka napisał/a:A może pójdz do lekarza, do jakiejś poradni? Niech określa, czy to się mieści w normie czy też niedługi czas czeka mnie bilans dwulatka, także z pewnością podzielę sie z pediatrą moimi obawami. Po prostu chciałabym wiedzieć czy któraś z was spotkała sie z taka sytuacja że dziecko dwuletnie praktycznie nie mówi...Cynicznahipo napisał/a:Nie ma się czym niepokoić. Mój syn ma 2,5 roku i nie mówi zbyt dużo. Kilkanaście słów, wyrazów jeszcze nie łączy, no chyba, że twierdzi, że to jest normalne, że chłopcy zaczynają mówić później i niepokoić się można dopiero po 4-tym roku to są od leczenia wiedzy na temat rozwoju mowy dziecka - jest logopeda. Szlak mnie trafia gdy słyszę (jestem logopedą), jak lekarze tak mówią. Nie znają się więc niech nie udają, że się znają i ocenę rozwoju mowy pozostawią logopedom. Autorko wątku - nie bój się konsultacji z logopedą ( w poradni psychologiczno-pedagogicznej czy też prywatnie). Proponuje byś się wybrała. Bez nerw - logopeda zbierze wywiad na temat ciąży, porodu i dotychczasowego rozwoju dziecka, oceni jego mowę i motorykę narządów mowy. I na tej podstawie podejmie decyzje, co dalej robić. Mamy będą Cię tylko USPOKAJAĆ (co widać wyżej). A może być to naprawdę głębszy problem. 12 Odpowiedź przez Cyngli 2015-08-30 20:57:48 Cyngli Gość Netkobiet Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy!Rozważałam wizytę u logopedy, ale pediatra mi nie jestem lekarzem, więc ufam lekarce, która ma dobrą opinię. 13 Odpowiedź przez Merigold 2015-08-30 21:06:41 Merigold Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-08-12 Posty: 16 Wiek: 28 Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy!Wiadomo, każdy jest inny, rozwija się swoim tempem, ale uważam że jeśli coś nas niepokoi w rozwoju dziecka, warto wybrać się do specjalisty, chociażby po to żeby nas uspokoił. Szczególnie jeśli rzeczywiście jest jakiś problem to im szybciej się zacznie działać tym lepiej. 14 Odpowiedź przez smallangel 2015-08-30 21:25:39 smallangel Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-25 Posty: 836 Wiek: 35 Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy! Cynicznahipo napisał/a:Rozważałam wizytę u logopedy, ale pediatra mi nie jestem lekarzem, więc ufam lekarce, która ma dobrą jeszcze raz - lekarze są od leczenia chorób i tu żadna nawet dobra opinia lekarza nie ma wiedzy na temat rozwoju mowy dziecka - jest specjalista, logopeda. 15 Odpowiedź przez Cyngli 2015-08-30 22:30:30 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-08-30 22:32:09) Cyngli Gość Netkobiet Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy! smallangel napisał/a:Cynicznahipo napisał/a:Rozważałam wizytę u logopedy, ale pediatra mi nie jestem lekarzem, więc ufam lekarce, która ma dobrą jeszcze raz - lekarze są od leczenia chorób i tu żadna nawet dobra opinia lekarza nie ma wiedzy na temat rozwoju mowy dziecka - jest specjalista, sobie będzie! Czy ja to neguję?Chodziło mi tylko o to, że czasem warto poczekać parę miesięcy. Jakby człowiek z każdą pierdołą latał po specjalistach, to by zbankrutował. 16 Odpowiedź przez Małpa69 2015-08-31 22:03:32 Małpa69 Redaktor Działu Zdrowie i Domowe Ognisko Nieaktywny Zawód: Żona dyrektora Zarejestrowany: 2013-09-13 Posty: 5,925 Wiek: 30 tuż tuż Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy!Zaczęłam mówić dopiero jak miałam trzy lata, co ciekawe od razu pełnymi zdaniami, widocznie nie czułam potrzeby komunikowania się słowami, nie miałam żadnych problemów rozwojowych, a z polskiego byłam świetna 17 Odpowiedź przez Smużka 2015-09-01 06:43:14 Smużka Zbanowany Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-07-24 Posty: 2,500 Wiek: 24 Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy! Cynicznahipo napisał/a:smallangel napisał/a:Cynicznahipo napisał/a:Rozważałam wizytę u logopedy, ale pediatra mi nie jestem lekarzem, więc ufam lekarce, która ma dobrą jeszcze raz - lekarze są od leczenia chorób i tu żadna nawet dobra opinia lekarza nie ma wiedzy na temat rozwoju mowy dziecka - jest specjalista, sobie będzie! Czy ja to neguję?Chodziło mi tylko o to, że czasem warto poczekać parę miesięcy. Jakby człowiek z każdą pierdołą latał po specjalistach, to by się z Toba cynicznahipo u mnie było tak samo rodzinny lekarz mnie uspokajał ma poczekać parę miesięcy i ruszy a jak nie do dopiero iść do logopedy dziecko ma czas do 4 lat 18 Odpowiedź przez Summerka 2015-09-01 07:17:55 Ostatnio edytowany przez Summerka (2015-09-01 07:18:49) Summerka Gość Netkobiet Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy!Jestem tego samego, co zdania, co bbasia. Trzeba zadbać o rozwój mowy. Dużo rozmawiać i bawić się z dzieckiem. Na razie trudno zawyrokować , co i jak. Dopiero w zabawach można zaobserwować czy mogą być w przyszłości jakiekolwiek problemy. Słuchanie krótkich wierszy, takich, żeby dziecko mogło powtórzyć jakieś słowo, nucenie prostych piosenek, oglądanie obrazków z pytaniami, jak pies szczeka, jak kot miauczy itp powinno dać efekty. Czasem dziecko nie ma potrzeby mówić i trzeba stworzyć taką sytuację, żeby coś powiedziało. Myślę, że zamiast pokazywania powinno się je uczyć, by cokolwiek się odezwał, jeśli coś chce i wtedy podać. 19 Odpowiedź przez smallangel 2015-09-01 11:04:18 Ostatnio edytowany przez smallangel (2015-09-01 11:21:29) smallangel Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-25 Posty: 836 Wiek: 35 Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy! Cynicznahipo napisał/a:smallangel napisał/a:Cynicznahipo napisał/a:Rozważałam wizytę u logopedy, ale pediatra mi nie jestem lekarzem, więc ufam lekarce, która ma dobrą jeszcze raz - lekarze są od leczenia chorób i tu żadna nawet dobra opinia lekarza nie ma wiedzy na temat rozwoju mowy dziecka - jest specjalista, sobie będzie! Czy ja to neguję?Chodziło mi tylko o to, że czasem warto poczekać parę miesięcy. Jakby człowiek z każdą pierdołą latał po specjalistach, to by mało rzetelne informacje. I w tym cały problem. Nie zbadawszy dziecka - wypowiadasz/wypowiadacie (większość tu piszących), że nie ma czym się martwić. A jak jest? To co wtedy?Nawet gdyby doszło do jakiegoś uszkodzenia, to jest w wieku gdzie mózg jest plastyczny i dobrze jest go stymulować. Poradnie psychologiczno - pedagogiczne są bezpłatne, żadnych kosztów. Dobrze wybrać się na konsultacje - i mieć spokojną głowę. Bo problemu może nie być, a może i tego rodzinny lekarz nie nie posiada na ten temat wiedzy. 20 Odpowiedź przez smallangel 2015-09-01 11:07:51 Ostatnio edytowany przez smallangel (2015-09-01 11:18:41) smallangel Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2013-06-25 Posty: 836 Wiek: 35 Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy! Summerka napisał/a:Jestem tego samego, co zdania, co bbasia. Trzeba zadbać o rozwój mowy. Dużo rozmawiać i bawić się z dzieckiem. Na razie trudno zawyrokować , co i jak. Dopiero w zabawach można zaobserwować czy mogą być w przyszłości jakiekolwiek problemy. Słuchanie krótkich wierszy, takich, żeby dziecko mogło powtórzyć jakieś słowo, nucenie prostych piosenek, oglądanie obrazków z pytaniami, jak pies szczeka, jak kot miauczy itp powinno dać efekty. Czasem dziecko nie ma potrzeby mówić i trzeba stworzyć taką sytuację, żeby coś powiedziało. Myślę, że zamiast pokazywania powinno się je uczyć, by cokolwiek się odezwał, jeśli coś chce i wtedy większości się zgodzę. Czasami jest obniżona motoryka narządów mowy i ją należy rozruszać. I wtedy poleci. 21 Odpowiedź przez Iceni 2015-09-01 12:03:17 Iceni Gość Netkobiet Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy! smallangel napisał/a:Powtarzam jeszcze raz - lekarze są od leczenia chorób i tu żadna nawet dobra opinia lekarza nie ma wiedzy na temat rozwoju mowy dziecka - jest specjalista, to jest najwiekszy blad wspilczesnej medycyny i nauk to CAŁOŚĆ i nie sklada sie z pojedynczych elementow. Do specjalisty idzie sie, kiedy jest PROBLEM, a nie żeby ten problem na siłę wyszukać. Pediatra na podstawie swojego doswiadczenia i obserwacji rozwoju setek dzieci jest w stanie po konsultacji z rodzicem wyłapywać anomalie i na tej podstawie ocenić, czy dziecko potrzebuje specjalisty i problemy z mową to może mieć z dziesięciu różnych chyba kazdy podręcznik traktujacy o rozwoju dzieci podkresla te roznice - chlopcy zaczynaja mowic POZNIEJ niz dziewczynki. 22 Odpowiedź przez Małpa69 2015-09-01 23:10:48 Małpa69 Redaktor Działu Zdrowie i Domowe Ognisko Nieaktywny Zawód: Żona dyrektora Zarejestrowany: 2013-09-13 Posty: 5,925 Wiek: 30 tuż tuż Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy!Żaden lekarz (normalny) nie uzna za problem tego że dziecko mające 2 lata nie mówi. Oczywiście można iść i się szlajać po lekarzach tylko po co? To normalne i lekarz też uzna to za normalne, nie będzie robił całej sterty badań dopóki wszystko mieści się w normie. 23 Odpowiedź przez Olinka 2015-09-02 00:59:23 Olinka Redaktor Naczelna Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2009-10-12 Posty: 45,376 Wiek: Ani dużo, ani mało, czyli w sam raz ;) Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy! olcia_888 napisał/a:Po prostu chciałabym wiedzieć czy któraś z was spotkała sie z taka sytuacja że dziecko dwuletnie praktycznie nie mówi...Tak, moje dziecko . Zaniepokojona konsultowałam się nawet (miałam taką okazję) w Centrum Zdrowia Dziecka, gdzie usłyszałam, że jeśli maluch wydaje jakiekolwiek dźwięki (choćby monosylaby), usiłuje wydobywać z siebie pierwsze, pojedyncze słowa, reaguje na polecenia, to mam się absolutnie nie niepokoić. Gdyby jednak w wieku trzech lat sytuacja nie uległa poprawie, wtedy trzeba będzie już reagować. I rzeczywiście - kilka miesięcy poźniej moje dziecko zaczęło mówić - wtedy już bardzo szybko i bardzo dużo. Tak mu zresztą zostało do dzisiaj . "Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)[olinkowy status to już historia, z niezależnych ode mnie przyczyn technicznych właściwy zobaczysz dopiero w moim profilu ] 24 Odpowiedź przez Cyngli 2015-09-02 06:53:02 Ostatnio edytowany przez Cyngli (2015-09-02 06:54:54) Cyngli Gość Netkobiet Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy! smallangel napisał/a:Cynicznahipo napisał/a:smallangel napisał/a:Powtarzam jeszcze raz - lekarze są od leczenia chorób i tu żadna nawet dobra opinia lekarza nie ma wiedzy na temat rozwoju mowy dziecka - jest specjalista, sobie będzie! Czy ja to neguję?Chodziło mi tylko o to, że czasem warto poczekać parę miesięcy. Jakby człowiek z każdą pierdołą latał po specjalistach, to by mało rzetelne informacje. I w tym cały problem. Nie zbadawszy dziecka - wypowiadasz/wypowiadacie (większość tu piszących), że nie ma czym się martwić. A jak jest? To co wtedy?Nawet gdyby doszło do jakiegoś uszkodzenia, to jest w wieku gdzie mózg jest plastyczny i dobrze jest go stymulować. Poradnie psychologiczno - pedagogiczne są bezpłatne, żadnych kosztów. Dobrze wybrać się na konsultacje - i mieć spokojną głowę. Bo problemu może nie być, a może i tego rodzinny lekarz nie nie posiada na ten temat że nie należy panikować, bo dzieci zaczynają mówić różnie, to kwestia indywidualna. Nie wciskaj mi słów, których nie napisałam i nie demonizuj moich postów, proszę. 25 Odpowiedź przez facetJAKwielu 2015-09-02 08:21:22 Ostatnio edytowany przez facetJAKwielu (2015-09-02 08:23:15) facetJAKwielu Zbanowany Nieaktywny Zawód: Własna działalność. Zarejestrowany: 2015-07-20 Posty: 582 Wiek: 40 Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy! Nasza córka ma prawie dwa lata i dwa miesiące i także nie mówi, nie panikujemy. inne dzieci zaczęły chodzić w wieku około roku, a ona siedem miesięcy później, ale jak zaczęła tuptać, to zapragnąłem aby trochę tym, jest bystra, rozumie wszelkie polecenia, nauka siusiania na nocniczku przebiega poprawnie, jest w grupie opieki maluchów w przedszkolu i nie ma z nią żadnych problemów. Mniej książek i porad internetowych, a więcej spokoju zalecam. 26 Odpowiedź przez Benita72 2015-09-02 10:49:45 Benita72 Gość Netkobiet Odp: Dwulatek nie mówi - pomocy!Moja starsza corka bardzo mało mowila w wieku dwóch lat, pojedyncze wyrazy. Kiedy na poważnie zaczelismy się tym martwic, cos się ruszylo, i było ok. A nawet - obecnie czasem mam wrazenie, ze mowi zbyt dużo..;) Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź ADINNA Dołączył: 2018-10-12 Miasto: opatrzność Liczba postów: 60 12 października 2018, 10:55 Przeczytalam ostatni post o autyzmie i zastanawiam sie czy moje dziecko dobrze sie rozwija. Ma 22msc. W grudniu skonczy 2 lata(edit) Chodzi biega skacze wszedzie go pelno. Potrafi pokazac co chce, no ale mowi bardzo malo. W sumie tylko: mama, baba, am, ide, pic, nie. Pokazuje gdzie jest piesek. Ale np "gdzie jest mama czy tata" juz nie pokazuj i nie nie chce czy nie umie. Jest bardzo niesfornym dzieckiem takie "zywe srebro" Wszedzie wchodzi caly czas jest w ruchu. Potrafi pokazac wszystko porozumiewa sie glownie gestami. Robi cacy pieskowi i rozumie ze czegos "nie wolno" ale nie zawsze slucha. Nasladuje doroslych udajac ze gada przez telefon wtedy gada duzo i po swojemu. Chetniej "rozmawia" z babcia przebywa z nia bowiem codziennie kiedy my jestesmy w pracy. Kolezanka z pracy powiedziala ze powinnam z nim isc do logopedy. Co myslicie? Edytowany przez ADINNA 12 października 2018, 11:35 Dołączył: 2012-10-12 Miasto: Wioska Liczba postów: 18531 12 października 2018, 11:03 Jeszcze nie ma 2 lat więc się sporo może zmienić przez te 4 mc. Wymagania od 2 latka to 15 słów i składanie dwóch wyrazów. Ja bym nie panikowala. Dołączył: 2010-04-25 Miasto: Poznań Liczba postów: 18661 12 października 2018, 11:09 Przecież to normalne. Żaden powód do niepokoju. Dołączył: 2017-09-05 Miasto: Liczba postów: 9890 12 października 2018, 11:11 Jak się do 2 roku życia za wiele nie zmieni ( możliwe, że dziecko zrobi duży postęp w te 4 mies) to zorganizuj dziecko logopedę. Na razie raczej nie odbiega od rówieśników. Lepiej tak jak właśnie we wspomnianym wątku. Jeszcze nie ma 2 lat więc się sporo może zmienić przez te 4 mc. Wymagania od 2 latka to 15 słów i składanie dwóch wyrazów. Ja bym nie byłam u neurologopedy i dziecko mówiło 150 słów tylko niewyraźnie do tego proste zdania typu mama daj to usłyszałam, że to jest poziom 18 miesięcznego dziecka . W tym momencie dziecko już miało faktycznie 1,5 roczne dzieci na placu miał rozwój mowy na tym poziomie. Widziałam, że moje dziecko jest do tyłu w stosunku do rówieśników, bo wielu 2-2,5 latkow już bardzo ładnie mówiło zdaniami. Edytowany przez Marisca 12 października 2018, 11:12 Dołączył: 2006-01-13 Miasto: Warszawa Liczba postów: 3475 12 października 2018, 11:22 ADINNA napisał(a):Przeczytalam ostatni post o autyzmie i zastanawiam sie czy moje dziecko dobrze sie rozwija. Ma 20msc. Chodzi biega skacze wszedzie go pelno. Potrafi pokazac co chce, no ale mowi bardzo malo. W sumie tylko: mama, baba, am, ide, pic, nie. Pokazuje gdzie jest piesek. Ale np "gdzie jest mama czy tata" juz nie pokazuj i nie nie chce czy nie umie. Jest bardzo niesfornym dzieckiem takie "zywe srebro" Wszedzie wchodzi caly czas jest w ruchu. Potrafi pokazac wszystko porozumiewa sie glownie gestami. Robi cacy pieskowi i rozumie ze czegos "nie wolno" ale nie zawsze slucha. Nasladuje doroslych udajac ze gada przez telefon wtedy gada duzo i po swojemu. Chetniej "rozmawia" z babcia przebywa z nia bowiem codziennie kiedy my jestesmy w pracy. Kolezanka z pracy powiedziala ze powinnam z nim isc do logopedy. Co myslicie?Jak chcesz możesz iść zasięgnąć fachowej opinii, ja bym się nie przejmowała. Brat cioteczny mojej córki w tym wieku mówił praktycznie wyłącznie po swojemu a od mniej więcej 2 i pół roku się "rozkręcił". Ciągle tu czytam że występuje taka "magiczna" granica 2 lat dla rozwoju mowy, a z tego co obserwuję w praktyce to zależy od dziecka. Moja na 2 latka niby sklecała 3 wyrazowe zdania, ale mówiła mało i mało wyraźnie, ćwiczyłam z nią sylaby i ogólnie aparat mowy ( ma obniżone napięcie w aparacie mowy i wymawiając głoski szczelinowe wysuwała język - byłam z nią u logopedy i bardzo chwalę sobie porady które tam usłyszałam). A już doszukiwanie się autyzmu bo dziecko mało mówi to wg grubaaa przesada. Dołączył: 2012-10-12 Miasto: Wioska Liczba postów: 18531 12 października 2018, 11:24 Marisca napisał(a):Jak się do 2 roku życia za wiele nie zmieni ( możliwe, że dziecko zrobi duży postęp w te 4 mies) to zorganizuj dziecko logopedę. Na razie raczej nie odbiega od rówieśników. Lepiej tak jak właśnie we wspomnianym wątku. maharettt napisał(a):Jeszcze nie ma 2 lat więc się sporo może zmienić przez te 4 mc. Wymagania od 2 latka to 15 słów i składanie dwóch wyrazów. Ja bym nie byłam u neurologopedy i dziecko mówiło 150 słów tylko niewyraźnie do tego proste zdania typu mama daj to usłyszałam, że to jest poziom 18 miesięcznego dziecka . W tym momencie dziecko już miało faktycznie 1,5 roczne dzieci na placu miał rozwój mowy na tym poziomie. Widziałam, że moje dziecko jest do tyłu w stosunku do rówieśników, bo wielu 2-2,5 latkow już bardzo ładnie mówiło ja co innego obserwuje. 1,5 roczne dziecko to ma prawo jeszcze nie mówić. 2,5 latek to co innego. Mój miał problemy u chodził do logopedy. Gdzie po paru mc juz była znaczna poprawa. Młodsza taj właśnie w wielu 2,5 mówila już nieźle, ale nie 1,5 roku. Edytowany przez maharettt 12 października 2018, 11:25 Dołączył: 2012-10-12 Miasto: Wioska Liczba postów: 18531 12 października 2018, 11:29 Ci specjaliści to tez czasami przesadzają żebys chodziła na terapię i zostawiala kasę. U mojego znaleźli zaburzenia SI. Ale jak się okazało ze ja do nich z tym nie będę chodzić i poprosiłam o diagnozę na piśmie bo chce to leczyć w Niemczech, to już zmienili zdanie, że tych zaburzeń nie ma. Dołączył: 2017-09-05 Miasto: Liczba postów: 9890 12 października 2018, 11:34 maharettt napisał(a):Ci specjaliści to tez czasami przesadzają żebys chodziła na terapię i zostawiala kasę. U mojego znaleźli zaburzenia SI. Ale jak się okazało ze ja do nich z tym nie będę chodzić i poprosiłam o diagnozę na piśmie bo chce to leczyć w Niemczech, to już zmienili zdanie, że tych zaburzeń nie fizjoterapeutą, który był w tamtym momencie niezbędny 4-5 razy w tygodniu a NFZ nie mógł nam tego zapewnić, wszystkich specjalistów mam na NFZ, więc nie czuję jakoby ktoś mnie naciągał na moje dziecko ma równiez zaburzenia SI, a Twojemu dziecku z jakiego powodu tak powiedzieli ? Dołączył: 2015-09-24 Miasto: Tam Liczba postów: 4015 12 października 2018, 11:35 ADINNA napisał(a):Przeczytalam ostatni post o autyzmie i zastanawiam sie czy moje dziecko dobrze sie rozwija. Ma 20msc. Chodzi biega skacze wszedzie go pelno. Potrafi pokazac co chce, no ale mowi bardzo malo. W sumie tylko: mama, baba, am, ide, pic, nie. Pokazuje gdzie jest piesek. Ale np "gdzie jest mama czy tata" juz nie pokazuj i nie nie chce czy nie umie. Jest bardzo niesfornym dzieckiem takie "zywe srebro" Wszedzie wchodzi caly czas jest w ruchu. Potrafi pokazac wszystko porozumiewa sie glownie gestami. Robi cacy pieskowi i rozumie ze czegos "nie wolno" ale nie zawsze slucha. Nasladuje doroslych udajac ze gada przez telefon wtedy gada duzo i po swojemu. Chetniej "rozmawia" z babcia przebywa z nia bowiem codziennie kiedy my jestesmy w pracy. Kolezanka z pracy powiedziala ze powinnam z nim isc do logopedy. Co myslicie?Adinna - no jak nie mowi jak mowi. Dlaczego tytul postu - dwulatek nie mowi, a w poscie piszesz, ze mowi "tata, mama pic, ide , nie". jakakolwiek ksiazka o rozwoju dziecka to wydatek moze z 10 czy 15 zl. W necie informacje za darmo na portalach psychologow (blogi, ,fora). twoje dziecko zaliczylo etap do 18 miesiaca zycia i teraz bedzie wchodzilo w nastepny etap od 18 miesiaca do 30 miesiaca zycia. Moze nawet zaczac nastepny etap w 29 miesiacu zycia i bedzie w normie!!!! Z tego, co piszesz, to dziecko mowi tyle i le powinno w 20 miesiacu. Chcesz mu pomoc, obejrzyj kilka filmikow na youtubie jak stymulowac rozwoj mowy 2 - 3 latka - miedzy innymi czytanie ksiazeczek przed snem, zaspiewanie kolysanki itd itd No ale zarzucanie dziecku, ze nie mowi, to gruba przesada. TWOJE DZIECKO MOWI -)Co do pojscia do logopedy, to zawsze mozesz, tak samo do kardiologa, okulisty.... itd Edytowany przez nobliwa 12 października 2018, 11:38 Dołączył: 2012-10-12 Miasto: Wioska Liczba postów: 18531 12 października 2018, 11:45 Marisca napisał(a):maharettt napisał(a):Ci specjaliści to tez czasami przesadzają żebys chodziła na terapię i zostawiala kasę. U mojego znaleźli zaburzenia SI. Ale jak się okazało ze ja do nich z tym nie będę chodzić i poprosiłam o diagnozę na piśmie bo chce to leczyć w Niemczech, to już zmienili zdanie, że tych zaburzeń nie fizjoterapeutą, który był w tamtym momencie niezbędny 4-5 razy w tygodniu a NFZ nie mógł nam tego zapewnić, wszystkich specjalistów mam na NFZ, więc nie czuję jakoby ktoś mnie naciągał na moje dziecko ma równiez zaburzenia SI, a Twojemu dziecku z jakiego powodu tak powiedzieli ? Bo miał 3 lata i nie mówił. Nie lubił myć głowy. Jak die uderzył to nie zawsze płakał, czasami to olewal i gonił dalej, nie chciał być na rękach jako niemowlę, lubił leżeć sam. Nie potrzebował asysty do snu. Był niejadek. Dołączył: 2011-04-06 Miasto: Kraków Liczba postów: 1095 22 października 2014, 19:05 dwa razy w tyg spotykam się z dziewczynka ktora ma 2 latka i 3 miesiace w domu malego dziecka. wchodzi i schodzi ze schodow, biega, ale praktycznie nic nie mowi. jedynie co od niej uslyszalam to: tata, nie, am, pose (czyli proszę) i kilka słowek powiedzianych bardzo niewyraźnie. to naturalne czy moze jest nieco opozniona pod tym wzgledem? Dołączył: 2011-11-15 Miasto: Pod Poziomkowym Krzaczkiem Liczba postów: 14722 22 października 2014, 19:08 normalne paranormalsun Dołączył: 2005-11-25 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 11600 22 października 2014, 19:10 radziłabym popatrzec na ksiazki czy nawet jakies rzetelne artykuly na temat rozwoju mowy u dzieci, a nie pytac o to na vitalii.. Dołączył: 2011-04-06 Miasto: Kraków Liczba postów: 1095 22 października 2014, 19:11 z tego co wyczytałam w internecie takie dzieci posługują się już ok. 50 słowami i budują 2-wyrazowe zdania. Dołączył: 2014-02-11 Miasto: Słonecznik Liczba postów: 1489 22 października 2014, 19:16 Moja starsza córa do 3 lat łączyła dwa słowa po swojemu (skracała słowa).Bardzo mało i niewyraźnie się rozgadała potrafiła powiedzieć mając 20 miesięcy zdanie typu"Dawaj mi moją zupe".Mimo tego,że teraz ma 2 lata i 9 miesięcy czasami potrzeba do niej martw się tym będzie po 3 roku jak możesz ćwicz z nią najpierw dźwięki zwierząt itd Dołączył: 2010-12-01 Miasto: Wargawa Liczba postów: 1539 22 października 2014, 19:22 Moja w tym wieku łączyła już Dość długie zdania. Ale myślę że każde dziecko rozwija się i mówi w swoim tempie Dołączył: 2012-09-24 Miasto: Warszawa Liczba postów: 309 22 października 2014, 19:26 dzieci rozwijają sie po swojemu. Moja ma 2 lata i 2 miesiące i mówi pełnymi zdaniami. Opowiada bajki itp. Ale za to nie ma ani jednej trójki :P i pierwszy ząb miała rok i trzy miesiące, a inne dzieci po pół roku dostają żąbki ;) więc na wszystko przyjdzie pora Dołączył: 2013-02-26 Miasto: Pułtusk Liczba postów: 1813 22 października 2014, 19:43 dobrze że mówi jakiekolwiek słowa. Gorzej byłoby gdyby żadnych nic nie mówiła Dołączył: 2014-06-13 Miasto: Lublin Liczba postów: 1065 22 października 2014, 19:51 córcia naszego kolegi też nie mówi - ma około 2 latek, i tylko 'mama' i 'tata', a poza tym mruczy - "ymmmmmym" - po tym mruczeniu poznajemy, czy jest zadowolona, czy czegoś chce, co pokazuje przy mruczeniu... Też się troszkę martwimy :( hasiog 22 października 2014, 19:57 normalne

dwulatek nie mówi forum