🍷 Ciąża Po 37 Roku Życia Forum
– Powyżej 37. roku życia ciężarnej, a nawet już powyżej 35. rośnie statystyczne ryzyko wad genetycznych, np. zespołu Downa. Powyżej 45. roku życia organizm ciężarnej znacznie trudniej znosi ciążę i częściej diagnozuje się cukrzycę ciążową, nadciśnienie i wszystkie stany zaburzeń rozwoju płodu pod względem wagi i dojrzałości, wynikające z gorszego funkcjonowania
Ciąża po czterdziestce. Nasze bohaterki udowodniły, że ciąża po czterdziestce to nic strasznego. A tyle się mówi, że pierwsze dziecko najlepiej urodzić przed trzydziestym rokiem życia. Nasze mamy i babcie cieszyły się macierzyństwem zaraz po ukończeniu szkoły średniej, jednak z czasem górna granica wieku zaczęła się przesuwać.
Pt, 20-07-2007 Forum: Dobry poród - Ciąża po czterdziestce! Re: Ciąża po czterdziestce! Wiek tzn "prokreacyjny" kobiet, czyli taki w którym kobiety rodzą najczęściej jest najczęściej podawany do 45 roku życia .
Ciąża stanowi znaczne obciążenie, zwłaszcza od 28. do 34. tygodnia, kiedy serce zaczyna przepompowywać nawet 6 litrów krwi na minutę. Nie można też zapomnieć o tym, że wiele kobiet po 40. roku życia cierpi na choroby przewlekłe, jak cukrzyca typu 2 czy nadciśnienie tętnicze, co znacząco zwiększa ryzyko wystąpienia komplikacji.
Ciąża wysokiego ryzyka - przyczyny, diagnostyka, leczenie, profilaktyka, poród. Ciąża wysokiego ryzyka to ciąża, która wymaga szczególnej uwagi, monitorowania i opieki. (123rf) Ciąża wysokiego ryzyka to termin medyczny używany w odniesieniu do ciąży, podczas której ryzyko powikłań i komplikacji w trakcie porodu jest dużo
U par do 35. roku życia leczenie niepłodności rozpoczyna się po około roku nieudanych prób. U par starszych po około 6 miesiącach, ponieważ czas działa tu mocno na niekorzyść. Na kilka miesięcy przed rozpoczęciem starań warto odstawić antykoncepcję hormonalną i dać organizmowi czas na powrót do normy.
Ryzyko rozwoju tej komplikacji wzrasta po 35 roku życia dwukrotnie! Pojawia się zwykle nagle, w 26 tygodniu po zaprzestaniu miesiączkowania i zwykle (w 9 przypadkach na 10) organizm jest w stanie samodzielnie ją zwalczyć. Przedwczesny poród. Ciąża przed 18 lub po 35 roku życia niesie za sobą zwiększone ryzyko przedwczesnego rozwiązania.
Ostatnio natrafiłam na dwa artykuły. Chciałam sprawdzić jak statystycznie wygląda kwestia płodności po 35 roku życia. Pierwszy: "Szanse na ciążę po 30-stce wynoszą ok. 20%, w wieku 35 lat spadają one do 11%, a po 40. roku życia wynoszą już zaledwie 2-4%. Coraz większe trudności z poczęciem związane są przede wszystkim z
My sie staramy o pierwsze ( narodzone)dziecko. Mam 42 lata mój partner ma 57. On ma 2 dzieci z poprzedniego związku. Byłam w ciąży 5x od 38 roku życia ale każda ciąża zakończyła się poronieniem. Teraz będziemy się starać o dziecko z komórki dawczyni.
Odp: Ciąża po 35 roku życia - pierwsza. W kraju w którym mieszkam można zrobić badanie krwi ktore w 99 procentach określa, czy dziecko ma zespół Down'a. Może powinnaś rozważyć możliwość zrobienia tego badania. Moja przyjaciółka ma 43 lata i zupełnie zdrową, dwuletnią córkę. Teraz stara się o drugie dziecko.
Ruszaj się, jedz zdrowo i wypoczywaj. Pamiętaj, że późna ciąża z medycznego punktu widzenia jest ciążą wysokiego ryzyka, a stan twojego zdrowia oraz samopoczucie wpływają na rozwój i dobrostan dziecka. Musisz wiedzieć, że ciąża po 35. roku życia wiąże się nie tylko z różnymi zagrożeniami dla matki, ale i malucha. Jednym
Wymaga odpowiedniego przygotowania i prowadzenia. Ciąża po 40. niesie większe ryzyko zatrucia ciążowego i cukrzycy ciążowej. Nie jest łatwo też w nią zajść – tylko u 10 proc. kobiet po 40 roku życia może dojść do naturalnego zapłodnienia. Zmiana stylu życia doprowadziła jednak do tego, że coraz więcej kobiet decyduje się
cxw6j. Martwie się, że przydarzyła nam sie tzw wpadka z mężem. Nie zdecydowałą bym sie na kolejne, 4e dziecko w tym wieku świadomie. Jednak jest ryzyko , ze tak sie stało. Piszę celem wsparcia. Męża uspokajam, bo on przerażony. Miesiaczki mam regularnie, owulacje też, nie nie stosuje tabletek czy wkładki,wkładki nie mogę zresztą. Niby moge, ale założyć można jedynie w warunkach szpitalnych pod narkozą, nie chcę. Tylko prezerwatywa od kilku lat. No i cóż, bez wchodzenia w szczegóły było bez . A dzień cyklu oj sprzyjający. Wiem, ze szanse małe co do wieku, z drugiej strony jestem zdrowa. Na pewno bym nie przerwała ciązy, to wiem. Jednak martwię sie ogromnie. Jeżeli ktoś z Was mamy zechce ze mna porozmawiać będę wdzięczna. Pozdrawiam. Cytuj
Dołączył: 2016-01-16 Miasto: Warszawa Liczba postów: 1841 2 czerwca 2018, 22:39 Czy któraś z Was urodziła pierwsze dziecko po 37 roku życia? Co o tym sądzicie? Warto w tym wieku jeszcze rozważać macierzyństwo? Kiedy jest już na to za późno? ania1234565 Dołączył: 2018-05-14 Miasto: królowy most Liczba postów: 177 2 czerwca 2018, 22:46 To nie jest aż tak późno. Ja bym spróbowała po konsultacji z rodzą po 40-stce nawet. CzekoladowaMalina 2 czerwca 2018, 22:49 co prawda nie mam 37 lat, ale mojej koleżanki mama ma 42 lata i w tym roku urodziła córeczkę :) fakt faktem miała małe problemy z ciążą ( cukrzyca albo nadciśnienie ) i musiała bardzo na siebie uważać, ale malutka urodziła się cała i zdrowa :) więc moim zdaniem to nie jest za późno Liandra 2 czerwca 2018, 22:49 Dokładnie.... moja mama urodziła mnie jak miała 39 lat.. kuhfrcisehrfuu3377876 Dołączył: 2018-04-04 Miasto: Wrocław Liczba postów: 1690 2 czerwca 2018, 22:50 Mama mojej koleżanki urodziła po 40 dziecko i jest zdrowe. To wszystko zależy od człowieka. Wiadomo że im później ciąża to większe prawdopodobieństwo na jakieś komplikacje. ZimowaMalina Dołączył: 2014-02-13 Miasto: Liczba postów: 198 2 czerwca 2018, 22:52 Nie wiem czy to za późno. Chyba nie mamy terminu przydatności. Mam znajome które urodziły w wieku 38 i 40 lat swoje pierwsze dziecko. Jedyne co to borykają się już z menopauza a dzieci są małe, i ciężko im z hormonami, energią. Ale przecież czasu nie da się cofnąć i urodzić wcześniej. Myślę że wiek nie ma aż takiego znaczenia, jeżeli da się dziecku całą miłość. jurysdykcja 2 czerwca 2018, 22:56 Tak, uważam, że to za późno. Znajome, które rodziły po 40ce miały koszmarne przeboje z zajściem w ciążę, utrzymaniem jej i ogarnięciem się zdrowotnie po że wniosek jaki bym z tego wysnuła jest taki, żeby nie czekać na ostatnią chwilę, a nie, żeby zrezygnować z macierzyństwa, bo akurat tak wyszło, że wcześniej się nie dało. Edytowany przez 2 czerwca 2018, 22:57 Dołączył: 2007-02-06 Miasto: Liczba postów: 10552 2 czerwca 2018, 22:56 ja urodzilam bardzo wczesnie , ale znam wiele kobiet okolo 40stki- ktore urodzily pierwsze dziecko i sa szczesliwymi mamami- jak ma byc cos nie tak to czy w tym czy innym wieku bedzie. Badz dobrej mysli. Dwa dni temu w Tv w Niemczech bylo glosno o znanej pani t tv , ktora jest teraz w ciazy - w wieku 54 lat (chyba 4. dziecko)- to uwazam za glupote i brak wyobrazni/ odpowiedzialnosci. Ale 40 lat to jeszcze dosyc powszedni wiek, szczegolnie na " zachodzie" , gdzie ludzie pozno decyduja sie na rodzine. Edytowany przez Berchen 2 czerwca 2018, 22:58 Dołączył: 2017-09-05 Miasto: Liczba postów: 9890 2 czerwca 2018, 23:00 W szpitalu leżałam z dziewczyną, która w dniu porodu miała 37 lat (czyli teraz prawie 40). Starali się o dziecko 14 lat i nie wychodziło , ale nie leczyli się , bo stwierdzili, ze będzie co będzie. Już nauczyli się żyć we dwoje, zaakceptowali, że dziecka nie będzie i bach dziewczyna jest w ciąży. Oczywiście bardzo się cieszyli mimo zaskoczenia. Mamy dziecko w tym samym wieku i ona mieszka na moim osiedlu to czasem się spotykamy. Z jej punktu widzenia wygląda to tak, że już trudno się jej w tym wieku do wielu rzeczy przystosować. Już mówiła, że wiele rzeczy ją irytuje, że ciężko wstawało się jej w nocy itp. Powiedziała, że absolutnie 2 dziecka nie chce , bo aktualne ją wykończyło gdzie jej dziecko w porównaniu do mojego to naprawdę oaza spokoju i naprawdę mało wymagający szkrab. Poza tym w tym wieku już trzeba się liczyć z tym, że może będzie trudno o rodzeństwo lub jest mało czasu na podjęcie decyzji o kolejnym takie kwestia jak przyzwyczajenie do wygodnego życia, czym dłużej zwleka się z taką decyzją tym trudniej jest ją podjąć i potem tym trudniej swoje życie przewartościować, przestawić na inne tory. Oczywiście nie zawsze tak jest, ale ogólnie z wiekiem raczej gorzej przechodzi się samą ciążę. Mam koleżanki, które rodziły po 20-te i po 30-tce, Mówią, że ciążę po 30-tce dużo gorzej zniosły, miały więcej komplikacji zdrowotnych. A to pojawiła się cukrzyca ciążowa, a to problemy z ciśnieniem, a to skracająca się szyjka. No i musisz liczyć się z tym, że potencjalnie wraz z wiekiem Twój stan zdrowia może się pogorszyć i jesteś narażona na więcej chorób oraz kwestię osierocenia dziecka zanim dorośnie lub narażenie go jeszcze w bardzo młodym wieku na opiekę nad schorowanym rodzicem Wiadomo też, że trudniej już o pomoc dziadków przy wnukach bo i dziadkowie starsi. Trudniej też nadążyć za samym dzieckiem, faktycznie kobiety już mają problemy z pewnym wieku z energią, mają humory z powodu menopauzy, (menopauza zaczyna się znacznie wcześniej niż zacznie zanikać okres) a to na pewno nie pomaga przy wychowywaniu nastolatka. Ważne przede wszystkim , aby dziecko było jednak chciane i kochane oraz , aby rodzice zdawali sobie sprawę z tego co wiąże się z rodzicielstwem i byli dojrzali na tyle, aby po fakcie nie twierdzili, że źle zorbili, a dziecko im przeszkadza i zabrało im wolność, bo to jednak odciska piętno na psychice dziecka. Też właśnie jestem tego zdania, że lepiej po prostu nie zwlekać. Edytowany przez Marisca 2 czerwca 2018, 23:06 Dołączył: 2007-02-06 Miasto: Liczba postów: 10552 2 czerwca 2018, 23:09 W szpitalu leżałam z dziewczyną, która w dniu porodu miała 37 lat (czyli teraz prawie 40). Starali się o dziecko 14 lat i nie wychodziło , ale nie leczyli się , bo stwierdzili, ze będzie co będzie. Już nauczyli się żyć we dwoje, zaakceptowali, że dziecka nie będzie i bach dziewczyna jest w ciąży. Oczywiście bardzo się cieszyli mimo zaskoczenia. Mamy dziecko w tym samym wieku i ona mieszka na moim osiedlu to czasem się spotykamy. Z jej punktu widzenia wygląda to tak, że już trudno się jej w tym wieku do wielu rzeczy przystosować. Już mówiła, że wiele rzeczy ją irytuje, że ciężko wstawało się jej w nocy itp. Powiedziała, że absolutnie 2 dziecka nie chce , bo aktualne ją wykończyło gdzie jej dziecko w porównaniu do mojego to naprawdę oaza spokoju i naprawdę mało wymagający szkrab. Poza tym w tym wieku już trzeba się liczyć z tym, że może będzie trudno o rodzeństwo lub jest mało czasu na podjęcie decyzji o kolejnym takie kwestia jak przyzwyczajenie do wygodnego życia, czym dłużej zwleka się z taką decyzją tym trudniej jest ją podjąć i potem tym trudniej swoje życie przewartościować, przestawić na inne tory. Oczywiście nie zawsze tak jest, ale ogólnie z wiekiem raczej gorzej przechodzi się samą ciążę. Mam koleżanki, które rodziły po 20-te i po 30-tce, Mówią, że ciążę po 30-tce dużo gorzej zniosły, miały więcej komplikacji zdrowotnych. A to pojawiła się cukrzyca ciążowa, a to problemy z ciśnieniem, a to skracająca się szyjka. No i musisz liczyć się z tym, że potencjalnie wraz z wiekiem Twój stan zdrowia może się pogorszyć i jesteś narażona na więcej chorób oraz kwestię osierocenia dziecka zanim dorośnie lub narażenie go jeszcze w bardzo młodym wieku na opiekę nad schorowanym rodzicem Wiadomo też, że trudniej już o pomoc dziadków przy wnukach bo i dziadkowie starsi. Trudniej też nadążyć za samym dzieckiem, faktycznie kobiety już mają problemy z pewnym wieku z energią, mają humory z powodu menopauzy, a to na pewno nie pomaga przy wychowywaniu nastolatka. Ważne przede wszystkim , aby dziecko było jednak chciane i kochane oraz , aby rodzice zdawali sobie sprawę z tego co wiąże się z rodzicielstwem i byli dojrzali na tyle, aby po fakcie nie twierdzili, że źle zorbili, a dziecko im przeszkadza i zabrało im wolność, bo to jednak odciska piętno na psychice dziecka. Też właśnie jestem tego zdania, że lepiej po prostu nie zwlekać. autorko -nie bierz wszystkiego powaznie, Marsica wie jak zawsze najlepiej. Tu gdzie zyje mam do czynienia z dziecmi i naprawde rodzice nie sa tak mlodzi jak ja bylam i wszystko funkcjomuje. Nie boj sie , jak chcesz miec dziecko to nie trac dalszego czasu.
a ja myślę, że nie ma co panikować. Niedługo kończę 40 lat, mam dobra pracę, świetny dom, zabezpieczoną przyszłość. To jest odpowiedni moment na dziecko, przynajmniej nie skazuję go na biedę i wstyd. Będę o nie spokojna, a lekarz twierdzi, że wszystko jest ok. zresztą,odwlekanie ciąży było świadome, dlatego przez całe życie bardzo o siebie dbałam... Cytuj
Wielki TEST kobiecej płodności! Sprawdź swoją płodność i otrzymaj spersonalizowane wskazówki Wielki Quiz o plemnikach! 80% odpowiada źle - sprawdzisz się? 🎁 Prezent - 40% rabatu na badanie nasienia ODBIERZ TERAZ lub po quizie. Postów: 11 4 Hej dziewczyny, mam skończone 35 lat, dwie córki i od 3 miesięcy staramy się z mężem o trzeciego malucha. Czy ovarin pomoże w walce? Pozdrawiam Postów: 61 23 Pomoże wyregulować cykle i przywróci równowagę hormonalną- w moim przypadku tak było 😊 Życzę powodzenia! Postów: 4 0 Cześć dziewczynki. Jestem tu pierwszy raz. Mam 36 lat i 13-letniego syna z poprzednim mężem. Obecnie od półtora roku staramy się z obecnym partnerem o dziecko. Od 6 miesięcy, między 3 a 7 dniem cyklu biorę Miovelia Nac i Lametta a od 16 do 25 duphaston. Również od 16 dnia cyklu do pojawienia się miesiączki Prograf. Około 12 dnia cyklu robię usg, gdy pęcherzyk większy niż 18 mm robię zastrzyk Ovitrelle. Niestety ciąży brak. Na ostatnim usg dowiedziałam się, że mam nieduże dwa mięśniaki a drożność jajowodów sprawdzana podczas usg z kontrastem nie jest miarodajna. Mój lekarz prowadzący jest z Warszawy (Prof. Jerzak) jeszcze nie wie o wyniku ostatniego usg - wybieram się do niej za kilka dni. Ten, który robił mi usg zaproponował usunięcie mięśniaków i ewentualne udrożnienie jajowodów (jeśli byłyby niedrożne). Co o tym sądzicie? Postów: 4 0 Byłam u Profesor Jerzak, wizyta przebiegła bardzo rzeczowo i sympatycznie. Niestety mam polip na szyjce macicy. Zanim wrócimy do starań o dzieciątko muszę go szybciutko usunąć. Czy któraś z Was miała podobny zabieg? Postów: 117 16 Fladerka wrote: Byłam u Profesor Jerzak, wizyta przebiegła bardzo rzeczowo i sympatycznie. Niestety mam polip na szyjce macicy. Zanim wrócimy do starań o dzieciątko muszę go szybciutko usunąć. Czy któraś z Was miała podobny zabieg? Witaj we wrzesniu mialam usuwany polip z trzonu macicy. Zabieg mialam laparoskopowo w znieczuleniu ogolnym i przy okazji zrobiono mi droznosc. Postów: 4 0 EwelaKrk86 wrote: Witaj we wrzesniu mialam usuwany polip z trzonu macicy. Zabieg mialam laparoskopowo w znieczuleniu ogolnym i przy okazji zrobiono mi droznosc. W sobotę mam wizytę kontrolną u innego lekarza, który mimo drożnych jajowodów chce do nich zajrzeć przy okazji usuwania polipa. Wspominał też o usunięciu dwóch mięśniaków, bo niestety też takowe posiadam. Jak to powiedział "zrobimy porządek ze wszystkim" 😀 Mam nadzieję, że w marcu będzie po wszystkim i od maja zaczniemy ponownie starania 😍 Postów: 138 53 Hej Dziewczyny! Jestem tu zupelnie nowa i licze na to, ze moze ktoras z Was podpowie mi, czy moj wynik AMH jest w porzadku, czy tez cos zle interpretuje… (wynik wydaje mi sie „za dobry”, jak na moj wiek). Wynik: 19,52 pmol/l (czyli - o ile dobrze przeliczam - 2,73 ng/ml). W kwietniu koncze 39 lat. Z gory dziekuje! Postów: 14 2 Cześć dziewczyny, Już kilka miesięcy staramy się z mężem o dziecko. Mam długie cykle- 38-41 dni. Zrobiłam badania hormonalne i zmartwiło mnie wysokie LH. 3 dnia cyklu LH 23,40 a FSH 6,79. Wyszedł mi też podwyższony testosteron 50,90. Co uważacie ? Martwię się, że to moja wina i nigdy nie zajdę w ciąże. Niedługo kończę 34 lata wiec najmłodsza już nie jestem, a bardzo chciałabym już mieć dziecko:( Postów: 119 9 Hej, od prawie 3 lat staram się o drugie dziecko, jestem 3 miesiące po immunosupresji, ciąży brak, ale za to mam mega trądzik i wypadają mi włosy... Czy ktoś miał podobnie po immuno? Czy zahamowałyście wypadanie? przepisał Wam może lekarz encorton na to? Jeśli tak to w jakiej dawce? Postów: 1 0 Hey mam w maju 38 lat nigdy nie byłam w ciąży zaczynam badania do ivf , pozdrawiam staraczki ❤️ czy któraś z was moze też ma taki problem i wie mniej wiecej z z badań czemu nie zachodzi 🥴 Postów: 2 0 Czesc, Ja mam 41 lat i niskie AMH (0,39). Nie mialam nigdy dzieci. Starac bede sie mogla dopiero od polowy maja (czyli za okolo 2 tygodnie). Od 2,5 miesiaca czekamy az z organizmu wydali sie finasteryd, ktory bral moj partner. Ponoc trzeba odczekac 3 miesiace od odstawienia, zeby byla pewnosc, ze nowe plemniki juz nie sa pod wplywem tego leku. Mialam cala serie badan w ramach "prewencji" choc nie staralismy sie wczesniej o dziecko wiec nie wiadomo jak pojdzie. Natomiast niskie AMH powoduje, ze to tak zwany "ostatni dzwonek". Niby wszystkie wyniki mam super (TSH, FSH, zelazo, ferytyna, b12, kwas foliowy, insulina, glukoza, RPL, aTPO, chlamydii ani ureoplazmy nie mialam), USG tez spoko (endometrium wyglada dobrze), cytologia ok, ale niepokoi mnie KIR BX czy wyniku HLA-C Partnera C *02 *06 (nie wiem co to 06 znaczy nigdzie nie znalazlam info, wszedzie tylko mowa o C1 i C2). Pociesza mnie fakt, ze wyniki partnera (spermogram, HBO i fragmentacja) sa WIELE WIELE lepsze niz gorna granica, przykladowo: calkowita liczba plemnikow 150 mln a ma byc > 39 mln koncentracja plemnikow 137 a ma byc > 15 plemniki zywe 80 a ma byc > 58; 4,52 mln/ ejakulat plemnikow zywych a ma byc > 1,6 mln ... to daje mi wielka nadzieje... zobaczymy jak bedzie, narazie przeszukuje forum tutaj, zeby dowiedziec sie co i jak. Pozdrawiam, Aga AMH Postów: 52 14 Hey mam w maju 38 lat nigdy nie byłam w ciąży zaczynam badania do ivf , pozdrawiam staraczki ❤️ czy któraś z was moze też ma taki problem i wie mniej wiecej z z badań czemu nie zachodzi 🥴 Cześć, jestem w takiej samej sytuacji co Ty i nadal nie wiem dlaczego... 👰38 🤵40 🛏💕2020 👩⚕️🏥2021 💊 💉IUI1❌ 💊 💉IUI2❌ 💊 💉IUI3 ⁉️ 💊 💉🔬 IN VITRO: 09-11/2022 Postów: 5 5 Hej ! 35 lat, mąż 36 😉 staramy nie o pierwszego dzidziusia. Miałam na dniach podchodzić do pierwszej inseminacji ( Lametta 2x1, @ wywoływany dupkiem), ale okazało się, że mam torbiel na jajniku 7 cm. Urosła z pęcherzyka z poprzedniego cyklu... Jestem nią przerażona 🥴 Miałam szereg badań - z wymazu bakteriologicznego z szyjki macicy wyszło coś nie tam. Jutro mam wizytę i dostanę jakiś lek. Mam PCOS i Insulinoopornosc. Poza tym pozostałe badania ok, włącznie z drożnością ( której bałam się panicznie, zrobiłam prywatnie w klinice nowa metodą i było bez bólu ) Mąż jest po badaniu nasilenia - morfologia mógłby być lepsza, ale patrząc na ilość i ruchliwość prof który Nas prowadzi powiedzial, że nie mamy się martwić nie taką super morfologią. Chcemy podejść 3 razy do inseminacji, potem invitro. Pozdrawiam wszystkie staraczki - głęboko wierzę ,że dla nas wszystkich jest to niebo 🤰👪 Wiadomość wyedytowana przez autora: 7 czerwca, 20:30 Postów: 52 14 pauelka wrote: Hej ! 35 lat, mąż 36 😉 staramy nie o pierwszego dzidziusia. Miałam na dniach podchodzić do pierwszej inseminacji ( Lametta 2x1, @ wywoływany dupkiem), ale okazało się, że mam torbiel na jajniku 7 cm. Urosła z pęcherzyka z poprzedniego cyklu... Jestem nią przerażona 🥴 Miałam szereg badań - z wymazu bakteriologicznego z szyjki macicy wyszło coś nie tam. Jutro mam wizytę i dostanę jakiś lek. Mam PCOS i Insulinoopornosc. Poza tym pozostałe badania ok, włącznie z drożnością ( której bałam się panicznie, zrobiłam prywatnie w klinice nowa metodą i było bez bólu ) Mąż jest po badaniu nasilenia - morfologia mógłby być lepsza, ale patrząc na ilość i ruchliwość prof który Nas prowadzi powiedzial, że nie mamy się martwić nie taką super morfologią. Chcemy podejść 3 razy do inseminacji, potem invitro. Pozdrawiam wszystkie staraczki - głęboko wierzę ,że dla nas wszystkich jest to niebo 🤰👪 Cześć, powodzenia! Ja jestem właśnie po 3 inseminacjach, za 3 tygodnie mamy wizytę w sprawie in vitro. 👰38 🤵40 🛏💕2020 👩⚕️🏥2021 💊 💉IUI1❌ 💊 💉IUI2❌ 💊 💉IUI3 ⁉️ 💊 💉🔬 IN VITRO: 09-11/2022 Postów: 1 0 Aga41 wrote: Czesc, Ja mam 41 lat i niskie AMH (0,39). Nie mialam nigdy dzieci. Starac bede sie mogla dopiero od polowy maja (czyli za okolo 2 tygodnie). Od 2,5 miesiaca czekamy az z organizmu wydali sie finasteryd, ktory bral moj partner. Ponoc trzeba odczekac 3 miesiace od odstawienia, zeby byla pewnosc, ze nowe plemniki juz nie sa pod wplywem tego leku. Mialam cala serie badan w ramach "prewencji" choc nie staralismy sie wczesniej o dziecko wiec nie wiadomo jak pojdzie. Natomiast niskie AMH powoduje, ze to tak zwany "ostatni dzwonek". Niby wszystkie wyniki mam super (TSH, FSH, zelazo, ferytyna, b12, kwas foliowy, insulina, glukoza, RPL, aTPO, chlamydii ani ureoplazmy nie mialam), USG tez spoko (endometrium wyglada dobrze), cytologia ok, ale niepokoi mnie KIR BX czy wyniku HLA-C Partnera C *02 *06 (nie wiem co to 06 znaczy nigdzie nie znalazlam info, wszedzie tylko mowa o C1 i C2). Pociesza mnie fakt, ze wyniki partnera (spermogram, HBO i fragmentacja) sa WIELE WIELE lepsze niz gorna granica, przykladowo: calkowita liczba plemnikow 150 mln a ma byc > 39 mln koncentracja plemnikow 137 a ma byc > 15 plemniki zywe 80 a ma byc > 58; 4,52 mln/ ejakulat plemnikow zywych a ma byc > 1,6 mln ... to daje mi wielka nadzieje... zobaczymy jak bedzie, narazie przeszukuje forum tutaj, zeby dowiedziec sie co i jak. Pozdrawiam, Aga Hej Ja w tym roku skończę 41 lat, staramy się o wspólne pierwsze dziecko. Dwie dziewczynki mam z pierwszego małżeństwa. Z obecnym mężem 3 lata temu straciliśmy synka w 17 tc i w listopadzie ubiegłego roku ciąża biochemiczna. Nie badałam amh ani mąż nasienia i tak właśnie rozmyślamy czy tego nie zrobić. Moje pozostałe badania są w normie. Postów: 3 0 Cześć, mam 36 lat, staram się o 1 dziecko. W lutym doszło do samoistnego poronienia w 6 tygodniu. Moje wyniki wskazują na powolne wygaszanie czynności jajników. Jeden lekarz dał mi pół roku zanim podejmiemy działania w kierunku invitro, drugi stwierdził, ze z moimi wynikami nie ma szans na naturalna ciąże. Moje wyniki z 3 dc: estradiol 55 pg/ml, fsh 6,96mIU/ml, lh 6,01 mIU/ml, progesteron ng/ml, SHBG nmol/l i AMH ng/ml. Dodam, ze jeszcze w marcu AMH wynosiło ng/ml. Jajowody drożne, mięśniak srodscienny o wymiarach 4 na 4 cm, jednak nie zagrażający ewentualnej ciąży. Dziewczyny, co sadzicie ? Naprawdę moje wyniki są tak tragiczne ? Zainteresują Cię również: Treści zawarte w serwisie OvuFriend mają charakter informacyjno - edukacyjny, nie stanowią porady lekarskiej, nie są diagnozą lekarską i nie mogą zastępować zasięgania konsultacji medycznych oraz poddawania się badaniom bądź terapii, stosownie do stanu zdrowia i potrzeb kobiety. Korzystając z witryny bez zmiany ustawień przeglądarki wyrażasz zgodę na użycie plików cookies. W każdej chwili możesz swobodnie zmienić ustawienia przeglądarki decydujące o ich zapisywaniu. Dowiedz się więcej. PRZEJDŹ DO STRONY
Witaj na forum ginekologicznym! Na niniejszym forum odnajdziesz informacje i porady forumowiczów na tematy ginekologiczne. Informacje, które obejmują żeński układ płciowy, ciąża pozamaciczna, bezpłodność, stany zapalne pochwy, cysta na jajniku, zaburzenia miesiączkowania, niepłodność czy antykoncepcję. Jeżeli nurtuje Cię pytanie dotyczące, którejś z chorób: kiła, rzeżączka, chlamydioza, wrzód weneryczny, czerwonka bakteryjna, ziarniniak pachwinowy, AIDS, opryszczka genitaliów, opryszczka wargowa, WZW, HBV, HCV, kłykciny kończyste, HTLV 1 i 2, kandydoza, grzybica, rzęsistkowica, świerzb, wszawica łonowa, ameboza - zadawaj pytania, szukaj odpowiedzi! Możesz zadać pytanie również z innych popularnych tematów jak ciąża, miesiączka, beta hcg, bóle podbrzusza, tyłozgięcie macicy, zaburzenia miesiączkowania okres czy tabletki antykoncepcyjne. Zapraszamy do korzystania z forum!Asti (5)Offline2012-07-26 13:42Ciąża po 35 roku życiaMam 35 lat .12 lat temu urodziłam dziecko .Dwa lata póżniej miałam operację wycięcia mięsniaków. Chciałabym teraz znów zajść w ciążę. Tylko nie wiem czy nie jestem za czy przebyta operacja nie jest przezszkodą. jeśli bym się zdecydowała jak sie nalezy do tego przygotować . Jakie badania trzeba zrobić. Obecnie biorę tabletki antykoncepcyjne od 2 lat. Proszę o pomoc . Ania
ciąża po 37 roku życia forum